Awantury w podziemnych garażach. ‚Oddam koło, jak zapłacisz mi za parking’ ( szalony_onanista )

wystarczy ze auta nie bedzie tam, gdzie je zostawiles aby moc zglosic kradziez

@brakloginuf: zgłosić to se możesz nawet próbę zabójstwa, liczą się też fakty i to czy takie zgłoszenie ma sens.

Kradzież to:

§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

więc jeżeli nie zabrałeś w celu przywłaszczenia to nie jest to kradzież. Przestawiając auto o kilka miejsc nie kradniesz go, analogicznie jak nie kradniesz roweru jeżeli przestawiłeś go z chodnika na trawnik obok.

A że

Przywłaszczenie musi mieć charakter trwały, co oznacza wystąpienie po stronie sprawcy animi rem sibi habendi. Brak takiego zamiaru przy równoczesnym władaniu rzeczą cudzą i korzystaniu z niej może rodzić jedynie odpowiedzialność sprawcy za wykroczenie polegające albo na niezawiadomieniu właściwego urzędu o znalezieniu rzeczy (art. 125 kw), albo na samowolnym użyciu cudzej rzeczy ruchomej (art. 127 kw).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przyw%C5%82aszczenie

to mówimy co najwyżej o art. 127 kw, za co nikt cię w pasiaki nie wsadzi bo to wykroczenie – grzywna lub nagana

A jak sądzisz czy sędzia będzie jakoś super łaskawy dla „poszkodowanego” który jest „poszkodowany” bo najpierw zajął cudze miejsce parkingowe?