Czy nierówności społeczne mogą być sprawiedliwe? Filozofia Johna Rawlsa a prawo ( eoneon )

@Sinity:

Nie chciałbym żeby w przyszłości, gdy praca w najniższych czy średnich sektorach będzie coraz bardziej zautomatyzowana zrobił się syf zwyczajnie – z powodu religijnej niechęci do jakiejkolwiek redystrubucji. Albo doprowadzi to do powszechnego ubóstwa (= niestabilności), albo dystopijnych niedorzeczności w stylu „gwarancji zatrudnienia” czy jeszcze gorzej – prób powstrzymania rozwoju technologicznego.

Myślę że znajdą się nowe zawody i aktywności dla ludzi przez te maszyny zastąpione, to że większość ludzi kończy swoją edukację na szkole czy studiach i myśli że starczy im to na całe życie to ewidentny problem tych ludzi :).
Tak mam religijny wręcz wstręt by dla ludzi coś dawać za darmo bo to odbiera im godność i blokuje ich rozwój, musi być czynnik determinujący ludzi by parli naprzód i starali się poprawić swój byt.

Fetyszyzacja nierówności to może zbyt duże słowo, może trochę przesadzam ale ludziom trochę odp$?!$?#a już o tym by coś dostawać za darmo.