Do Rzeczy: Unii trzeba powiedzieć dość. Polexit – mamy prawo o tym rozmawiać. ( Antiax )

@TymRazemNieBedeBordo: Pamiętam jak pod koniec lat 90, jak byłem jeszcze małym szczylem, dziadek opowiadał mi o tym jak plan Marshalla przeszedł nam koło nosa przez c%%$!stwo czerwonych. I pamiętam też ten ogromny ból dupy, który mnie dopadał za każdym razem gdy konfrontowałem się z tą szarą i ponurą rzeczywistością naszego kraju.

Ta wszechobecna bieda oddziaływała praktycznie na każdy aspekt naszego życia, w miastach było jeszcze jako tako, ale to obraz polskiej wsi lat 90, pokazuje jaki skok cywilizacyjny zrobiliśmy i jaki mamy obecnie dobrobyt i możliwości aby polepszyć swój status.

Zaraz po wejściu do UE to co uderzyło mnie jako dzieciaka najmocniej, to to, że nagle na ulicach zrobiło się pusto, nagle ci wszyscy dwudziestoparolatkowie, zamiast szwendać się bez celu w oparach alkoholu i klepać biedę na deptaku pod blokiem, wyjechali na zachód do pracy spełniać swoje marzenia, to co teraz jest na wyciagnięcie ręki każdego młodego i zaradnego człowieka, kiedyś było tylko czystą fantazją.

I teraz te pajace chcą kolejnym pokoleniom zafundować powtórkę z rozrywki. Trzeba być po ostrej lobotomii, żeby dawać się nabierać na polexit. Brak słów na to wszystko, po prostu k!%?a brak słów.