Netflix zmienia pomiar odtworzeń seriali. „2 minuty to absurd” ( Wirtualnemedia_pl )

Nie dość, że jak wyskoczą napisy końcowe to w 10 sekund odpala następny film z pomiędzy pośladów, nie dając czasu na wytarcie rąk po czipsach i złapanie za pilota/mychę/kontroler to teraz jeszcze byle chińską bajkę zaliczy jako obejrzaną po czołówce (1:30min), albo film zanim wszystkie czarne ekrany z napisami początkowymi i narracją w tle przejdą do właściwego obrazu.