Rakiety ninja, czyli jak nowa broń usypia sumienie Zachodu ( Takiseprzecietniak )

Pracowałem na wyjazdach studenckich w latach 2002-2004 w USA w Nevadzie, głównie w turystyce i rozrywce. Pracowałem z wieloma starszymi osobami, emerytami którzy nie chcieli się nudzić w domu, wielu z nich pracowało przy tajnych projektach rządowych. I taka właśnie jedna starsza pani zaprosiła mnie z mężem do siebie na obiad, miała w domu jakieś grafiki z odrzutowcami. Ogólnie jak opowiadała o swoim życiu to byłem pewny że miała przeszłość w CIA lub czymś podobnym. No i właśnie jak pytałem o te grafiki to mówiła że pod koniec pracowała nad technologią, bronią która będzie punktowo zabijać cele/terrorystów w taki sposób że nie ucierpi żadna postronna osoba i że nic więcej nie może mi powiedzieć na ten temat. Brzmiało to trochę śmiesznie. A teraz jak czytam ten artykuł to jakby mi się rozjaśniło o czym ona mówiła.