Szwecja – brak maseczek, brak lockdownu, mniejsza zapaść gospodarcza ( Vvam )

@tomislawniepelka: te urban areas to wcale nie są jakieś niesamowite ośrodki przemysłowe, tylko małe miasta i miasteczka. Także sorry, większość Szwedów jeśli chce to może się perfekcyjnie odizolować. Masek faktycznie praktycznie nikt nie nosi, ale dystans jaki się na co dzień zachowuje tam też jest inny – nigdy mi nikt w markecie tam nie wjechał wózkiem w dupę. Kultura i jeszcze raz kultura. Na Tajwanie pewnie nikt nie musi ich prosić o maseczki bo ludzie myślą i sami je noszą, nawet w klubach. Btw nawet u nas, nawet jeśli jest nakaz to masa osób to olewa.
Mandaty to bzdura, ale dobrze, że są bo jednak większość Polaków to debile o niskiej świadomości nauk ścisłych i myślą, że np. maseczki mają zabijać wirusa xDDD – jak pracujesz z takim materiałem żywym to nie dziwi, że musisz mu coś narzucić, bo rozumiesz, że sam z siebie jest za głupi żeby zachować środki ostrożności.